Optymizm

Martin Seligman, wybitny psycholog, w wielu swoich pracach twierdzi stanowczo – optymizmu można się nauczyć! W końcu to nic innego, jak mechanizm myślenia, który każe nam widzieć świat jako pełen możliwości, dobrych ludzi i marzeń, które tylko czekają na spełnienie.

 

Niestety wiele kobiet pielęgnuje w sobie swe frustracje, przekazując je później swoim córkom. Te dojrzałe kobiety nie potrafią spojrzeć na świat z innej, niż wrogiej, perspektywy. „Badź ostroąna”, powtarzają córkom. „Nie ufaj nikomu, a już na pewno nie mężczyznom”, „nie rób tak, bo skończysz, jak ja” – takie słowa sprawiają, że coś w nas umiera każdego dnia.

Ja wiem, że to z miłości, z chęci ochrony przed złem tego świata – błędem było by twierdzić, że wszystko jest różowe i puchate. Jednak zamiast uczyć pogardy dla mężczyzn, mozna powiedzieć: słuchaj, ten jeden był kretynem, ucz się na błędach i szukaj dalej. Nie wkładać wszystkiego do czarnego worka z napisem „a nie mówiłam”.

 

Tak, jak nauczyliśmy się widzieć zło, możemy nauczyć się widzieć dobro i radość. Każdy kij ma dwa końce,  każdy medal ma dwie strony, a po burzy wychodzi słońce – to są ludowe mądrości, o których często zapominamy. Warto od czasu do czasu spróbować zobaczyć inne oblicze świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *